Pozwólcie dzieciom przychodzić do mnie

Dziś dzień dziecka. Można też powiedzieć, że to dzień chrześcijanina. Bo każdy z nas jest dzieckiem najwspanialszego Ojca w niebie. A także i najlepszej Matki, Maryi. Ważne jednak, by przychodzić do Chrystusa, bo On tego chce (jak w tytule tego wpisu). Dla naszego dobra.

Chciałbym podzielić się z Wami pewną refleksją związaną z dziećmi, ale coś mi mówi, że już gdzieś o tym pisałem. Chociaż nie znalazłem. No cóż… W razie czego przepraszam. Aczkolwiek „repetitio est mater studiorum” – czyli uczymy się przez powtarzanie.

Kilka lat temu modliłem się z ekipą nad pewnym człowiekiem – dosyć młodym, choć już mężem i ojcem kilkorga dzieci. Czytaj dalej

Refleksje z Krakowa

Byłem ostatnio w Krakowie. Tak po prostu spędziłem sobie dzień wolny. Byłem tu i tam. W sumie w wielu kościołach. Trochę się pomodliłem, pochodziłem, pozwiedzałem. Dwa miejsca w Krakowie są mi szczególnie bliskie. Oczywiście Łagiewniki, ale także bazylika Świętej Trójcy – w której jest grób mojego patrona – św. Jacka.

Z wyjazdu wracam szczególnie z dwoma refleksjami. Obydwie pojawiły się w Łagiewnikach. Uświadomiłem sobie, że wielu świętych nie było docenianych za życia. A ileś czasu po śmierci ich kult stał się wielki. Przykładem tu jest chociażby św. Faustyna. Ale także bł. Karol de Foucauld. W moim pragnieniu jest być świętym Czytaj dalej

Homilia z czuwania

Za nami noc Zesłania Ducha Świętego. Oprócz czuwania, o którym pisałem w poprzednim poście, w minionej nocy uczestniczyłem w Mszy św. Wprawdzie nie do końca było wiadomo, kto tę Mszę św. będzie prowadził, a szczególnie, kto powie homilię, jednakże niemalże w ostatniej chwili padło na mnie, jako na kaznodzieję. Ja ogólnie lubię mówić o Duchu Świętym. To mój drugi ulubiony temat oprócz Miłości Bożej. Tak swoją drogą, to te tematy mocno są związane. Jeśli jesteś ciekawy, co wyszło z tego głoszenia niezbyt długo przygotowanego i masz blisko 13 minut, to możesz poniżej odsłuchać tej homilii.

[audio:kazanie-czuwanie-240515.mp3|titles=Homilia podczas czuwania przed Zesłaniem Ducha Świętego – ks. Jacek Fijałkowski]

Rozdarte serce

Dziś, w prawie największą uroczystość w ciągu roku, Zesłania Ducha Świętego, mam rozdarte serce. To o tyle boli, że ta uroczystość jest związana z sercem. Oto św. Paweł mówi, że miłość Boża jest rozlana w sercach naszych przez Ducha Świętego. Dzisiejszej nocy, gdy mogłem na nowo się otworzyć, by w moim sercu zagościł Duch Święty ze swoją miłością, radością i pokojem, w moim sercu pojawiło się rozgoryczenie
Czemu? Czytaj dalej

Diakonat

Trochę w związku z ostatnią awarią wyleciało mi kilka pomysłów na posty. W ostatnich dniach o kilku myślałem. Ale w tej chwili mi się przypomniał tylko jeden. W sobotę byłem na święceniach diakonatu.

Może w tym momencie warto wyjaśnić, co to jest diakonat. Diakon, to najniższy stopień sakramentu święceń. Obecnie wśród siedmiu sakramentów nie powinno się wymieniać „kapłaństwa” Czytaj dalej