Archiwum autora: ks. Jacek Fijałkowski

„Przypadki” z telefonem

W miniony weekend prowadziliśmy kurs „Bartymeusz”. Może jeszcze to jakoś opiszę, bo ogólnie piękna sprawa. Ale chciałbym podzielić się pewną historią, związaną z tym weekendem.

Po dojechaniu na miejsce zaczął mi szwankować telefon. Jakieś ustawienia na przemian się włączały i wyłączały. Ostatecznie okazało się, że mój telefon się zablokował. Czytaj dalej

A jednak Bartymeusz

Ostatnio dużo różnych zajęć. Dużo spowiedzi, szczególnie przed Triduum Paschalnym, dużo różnych rekolekcji szkolnych w parafii w ramach Wielkiego Postu. Można by tak dużo wyliczać. I można by stwierdzić, że już powinno być koniec takich dużych obrotów. Jednak jeszcze przynajmniej przez ponad tydzień mam co robić.

W najbliższy weekend będziemy prowadzić kurs Bartymuesz Czytaj dalej

Największy z proroków

Od kilku miesięcy w wolnym czasie – głównie w trakcie jazdy samochodem – słucham jako audiobooka tekst Pisma Świętego. Jestem aktualnie w trakcie Ksiąg Królewskich. Jednym z ważniejszych bohaterów tychże ksiąg jest prorok Eliasz. Jest on o tyle ważny, że należy go traktować, jako największego z proroków przed narodzeniem Jezusa. Potwierdzeniem tego faktu może być scena przemienienia na górze Tabor. Tam wraz z Jezusem objawił się Mojżesz i właśnie Eliasz. Pierwszy z nich był najważniejszym przedstawicielem starotestamentalnego Prawa, a Eliasz proroków.

Przyglądając się życiu Eliasza można dojść do pewnych wniosków. Czytaj dalej

Post eucharystyczny

Katolik, przyjmujący Komunię św. jest zobowiązany do powstrzymania się od jedzenia i picia na godzinę przed przyjęciem Ciała Chrystusa. Wyjątkiem może tu być woda i lekarstwa.

Przepis o poście eucharystycznym ma pewną uwagę dotyczącą kapłanów. Jeśli kapłan odprawia drugą Mszę św. w ciągu dnia, to jeśli nie ma innej możliwości, może przyjąć Eucharystię na mniej niż godzinę od jedzenia.

Ogólnie z tego wyjątku w prawie nie korzystam. Ważny dla mnie jest ten post. Ale niedawno z którymś księdzem o tym rozmawiałem. Utwierdził mnie on w przekonaniu, by to zwolnienie z postu (przed drugą Mszą św.) uwzględniać tylko w wyjątkowych sytuacjach.

Dziś jednak szykowała się taka sytuacja. Czytaj dalej

Koniczyna

Kilka dni temu dostałem maila od pewnej firmy, która zapraszała na wycieczkę do Irlandii. W reklamie był symbol czterolistnej koniczyny.
Ta reklama Irlandii, to zapewne związek z wtorkowym świętem – ważnym dla Irlandczyków. 17 marca jest bowiem liturgiczne święto św. Patryka, patrona Irlandii.
I tu dochodzimy do kwestii koniczyny – symbolu Irlandii i św. Patryka. Zapytałem kiedyś uczniów, jaki jest ten symbol. Odpowiedź, która padła, wskazywała na czterolistną koniczynę. To tak, jak w tym otrzymanym, przeze mnie mailu.
Dlaczego niby miała by być czterolistna koniczyna? Bo to niby symbol szczęścia (takie podejście jest zabobonne). A jaka powinna być poprawna odpowiedź? Czytaj dalej