Tytuł tego wpisu, to cytat z dzisiejszej Ewangelii. Pokazuje on ogromną wiarę trędowatego, a także zgodę na wolą Bożą. Chory człowiek wie, że Jezus ma moc uzdrawiania, a jednocześnie wtedy przyjdzie uzdrowienie, jeśli będzie taka wola Boga.
W dzisiejszej Ewangelii dotknęła mnie jedna rzecz. Ale zanim się tym podzielę, to zrobię pewien wstęp. Ja wierzę w Boga. Wierzę, że w Jezusie jest moc. Wierzę, że to od Jego decyzji zależy nasze uzdrowienie. Wiem też, że Jezus w Ewangelii mówi, że o cokowiek będziemy prosić Boga w imię Jezusa, to otrzymamy. Także nasz Zbawiciel mówi, że jesli będziemy otwierali się na działanie Ducha Świętego, to będziemy czynić rzeczy takie, jak Chrystus, a nawet i większe.
I teraz pytanie: dlaczego tych cudów tak mało widać? Jeśli moje wołanie do Jezusa jest podobne do wołania trędowatego. Co więcej – ogólnie raczej nie za siebie proszę, tylko za innych. Zatem to powinno być lepiej przez Boga odebrane. Jezus mówił kiedyś, że pewien człowiek głuchoniemy od urodzenia był obarczony tym cierpieniem, aby na nim objawiła się chwała Boża. Ogólnie Jezus czynił cuda, by objawić chwałę Boga. I ja, mimo wszystko, też tak chcę.
Tyle tylko, że… Czytaj dalej
