W dzisiejszej Ewangelii teściowa Piotra po uzdrowieniu wstała i usługiwała. A czy Ty już wiesz, co zrobisz, gdy Jezus Cię uzdrowi? Innymi słowy, czy naprawdę wiesz, po co Ci to uzdrowienie?
Pierwsza lekcja
Właśnie skończyłem pierwszą lekcję religii po feriach. Nasuwa mi się słowo tragedia. Ciężko, kiedy nic się nie da zrobić. Po wielu pytaniach na poziomie trzeciej klasy podstawowej, zadane w trzeciej klasie technikum padły w sumie ze trzy odpowiedzi i to niepełne. Po sprawdzeniu w internecie przez komórkę. W ogóle większość sobie oglądała filmy przez telefon. Odechciewa się wielu rzeczy. A chciałem porozmawiać o ofierze (także z życia), w kontekście dzisiejszego święta. No cóż. Chyba mając skończone 18 lat są zbyt mało dojrzali, do ofiarnego uczestniczenia w lekcji.
A mi chyba pozostaje tylko ofiarować to Bogu, wierząc, że w ten sposób Bóg bardziej do nich trafi, a mi pomoże dać więcej pokory i świętości.
Tęsknię już za wakacjami. Do następnej przerwy w szkole niestety całe 2 miesiące. Może jakoś, z Bożą pomocą, przetrwam.
Zaprszam na koncert kolęd
Serdecznie zapraszam na koncert Zespołu „JOŁ – Jezus Obdarza Łaską”. To ten sam zespół, który prowadzi obsługę muzyczną naszych Mszy św. z modlitwami o uzdrowienie i uwolnienie.
Koncert kolęd pt.: „(Nie) Zwykła Noc” odbędzie się na zakończenie okresu kolędowego, 2 lutego 2015 roku o godz. 20.30, w parafii św. Rodziny w Ursusie/Włochach.
Zabobony pogrzebowe
Kilka dni temu w trakcie pogrzebu podszedł do mnie członek rodziny zmarłej osoby z pewnym zapytaniem. Chociaż trudno stwierdzić, na ile to było pytanie, a na ile stwierdzenie czegoś, co mogłoby się wydawać oczywiste. Aczkolwiek pewno nie zagadywałby mnie i stojących obok panów z zakładu pogrzebowego, gdyby jednak znał do końca odpowiedź. Zdanie wypowiedziane przez tego pana brzmiało: „dziś nie palimy zniczy”. Nie bardzo rozumiałem o co chodzi. Poprosiłem o wyjaśnienie, ale zorientowałem się, że panowie z zakładu pogrzebowego wiedzą o co chodzi. Mój adwersarz jednak zadał konkretniejsze pytanie: „czy można zapalić dziś znicze? – bo słyszałem, że nie można”. Powiem szczerze, że pierwszy raz się z taką sprawą spotkałem. Ale „ekipa pogrzebowa” rzuciła hasło „zabobon”. I się wyjaśniło. Po dopytaniu okazało się, że jest taki zabobon, że niby nie powinno się w dzień pogrzebu palić świec na grobie, by dusza mogła spokojnie odejść. SZOK! Jak by od świecy miało zależeć to, czy ktoś pójdzie do nieba. Czy świeca jest zbawicielem?
Jakiś czas temu przeżyłem podobny szok, Czytaj dalej
Zbliża się Nawiedzenie
W sumie, to ten wpis mógłby dotyczyć tylko moich parafian. Ewentualnie osób, których parafię niebawem nawiedzi obraz Matki Bożej Częstochowskiej.
Chodząc po kolędzie próbuję ludzi zachęcać do uczestniczenia w Nawiedzeniu Obrazu. I nieraz daję argument o tym, że gdy Maryja nawiedzała św. Elżbietę poruszyło się z radości dzieciątko w łonie Elżbiety. I to jest dobra szansa, by ludzie spotkawszy się z nawiedzającą parafię Maryją, także czegoś szczególnego doświadczyli – np. radości. Ale może po prostu coś ma się w tych osobach, bądź całej parafii, poruszyć.
Ale ostatnio pojawiło mi się w głowie kolejne skojrzenie. Związane z tym poruszeniem. Czytaj dalej

