W sumie, to miałem ten wpis napisać jakieś 1,5 tygodnia temu, gdy na jednej z lekcji przerabiałem pewien temat dotyczący Jakuba, znanego także jako Izrael. Dziś mam minimalnie więcej czasu, chociaż przede mną kurs Nowe Życie i kilka innych zajęć, nie licząc wizyt duszpasterskich.
O tym, że Jakub chyba jest moim wzorem biblijnym, uświadomiłem sobie (a dokładniej to mnie jakoś do tego próbowano przekonać) około 1,5 roku temu na jednym z kursów SNE. Czytaj dalej
