Trzynaście lat (kapłaństwa) dziś minęło. Świętowałem tę rocznicę głównie na Jasnej Górze – czyli tam, gdzie podjąłem ostateczną decyzję wstąpienia do Seminarium.
Ale nie o tym chcę pisać. Ktoś ostatnio stwierdził, że te 13 lat, to taka „średnia” liczba. Oczywiście można zrozumieć, że nie okrągła. Ale ja odebrałem, że „13” to mało szczęśliwa liczba. Bardzo nie lubię takiego stawiania sprawy. Według mnie jeśli już miałoby się rozpatrywać w kategoriach szczęśliwości, to o liczbie 13 mówi więcej osób niż o wielu innych liczbach. A to raczej by wskazywało, że 13 jest zauważona, więc powinna być szczęśliwa.
Tyle tylko, że to są głupie dywagacje. A problem jest zupełnie gdzieś indziej. Czytaj dalej
