Test

Mam dla Ciebie test… Chociaż nie wiem, czy akurat dla Ciebie, czy do wykorzystania dla Twoich znajomych. 
1. Wyobraź sobie, że dostałeś propozycję. Wystarczy wsiąść do wskazanego autobusu, w jakiejś części zapełnionego, w tym częściowo przez Twoich znajomych. I pojechać tam, gdzie kierowcy będzie się podobało. Za około godzinę wrócisz do domu. Jeśli to zrobisz, otrzymasz w nagrodę 100 tys. złotych. Czy skorzystasz z takiej propozycji?
2. Czy jeśli powyższa propozycja nie opiewałaby na 100 tys., a na 10 tys., to nadal byś się zgodził?
3. A gdybyś miał dostać tysiąc zł?
4. Co powiedziałbyś, gdyby za tą godzinę byś dostał „tylko” 100 zł?
5. 50 zł?
6. 10 zł?
7. 1 zł?
Przy jakiej kwocie byś zrezygnował z propozycji? A może dla przygody i znajomych pojechałbyś za darmo?
Zastanów się poważnie nad pożądaną kwotą.
Wyniki testu:
Ta najmniejsza kwota, za którą byłbyś gotowy pojechać nieznaną drogą autobusem, w sytuacji, gdy opuszczasz niedzielną Mszę św. określa znaczenie Boga w Twoim życiu. Jeśli jesteś gotowy stracić godzinę dla tej kwoty, a jednocześnie nie chcesz tracić godziny dla Boga, to widać, ile dla Ciebie jest warty Bóg.

Podsumowując pojawia się pytanie: Jak wielką wartość ma dla Ciebie Bóg, śmierć i zmartwychwstanie Jezusa oraz możliwość pójścia do nieba? Odpowiedz sobie na to sam. Muszę Cię jednak przestrzec, że zapewne szatan mógłby Ci dać każdą z tych kwot, jeśli zrezygnujesz z możliwości pójścia do nieba.

6 komentarzy do “Test”

  1. xjf

    Z Twojej wypowiedzi jeszcze nic nie wynika. Bo można rozumieć, jako pójście do Jezusa za darmo. To jest wyrazem bezwarunkowej miłości. Chyba, że mówisz, że w tą niedzielę (w kontekście tego posta) Bóg nie miał dla Ciebie wartości. Wtedy jednak gorzej.

    Odpowiedz ↓
  2. Anonymous

    Ja szczerze mówiąc też nie rozumiem testu… Analogią do czego jest autobus? Jeśli do &quot;nie wiadomo czego&quot; to nie rozumiem przesłania, a jeśli do Eucharystii w niedzielę, to co złego, że jestem gotowa pojechać nim nawet za darmo, nawet jeśli miałabym oddać wszystko co mam?<br /><br />Po prostu, nie pojęłam analogi :)<br /><br />Ula

    Odpowiedz ↓

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.